SŁOWO KS. PROBOSZCZA NA NIEDZIELĘ

Szczęśliwy człowiek, który służy Panu- tekst Księgi Przysłów jest wielką pochwałą kobiety, która jest wzorową żona, gospodynią domu i matką. Jej wartość jest tak wielka, że przewyższa. perły Niektórzy sądzą że tekst mógł służyć za podręcznik jako instrukcja dydaktyczna dla dziewcząt-uporządkowana forma ułatwia zapamiętanie tekstu. A dziewczyna dowiadywała się jaka powinna być by podobać się mężczyżnie, potem jak wychowywać dzieci, jak być dobrą sąsiadką, jak być dobrym człowiekiem, jak podobać się Bogu- bo kłamliwy jest wdzięk i marne jest piękno; chwalić należy niewiastę, co boi się Boga. Wartość, która przewyższa perły, wszelkie bogactwo. Myślę o naszych matkach, Naprawdę przewyższają wszelkie dobra materialne. Ten tekst łączy moje myślenie z Ewangelią o talentach. Gospodarz rozdał wszystko co miał, nic sobie  nie zostawił, każdemu wg zdolności. Bo gdy patrzę na siebie- to widzę, jak wiele od Boga dostałem, jak wiele we mnie zainwestował. Dużo dostałem więc mogę robić rzeczy mądre i ale i głupie. Jaki jest Bóg w dzisiejszej Ewangelii- wielki, bogaty, wielkoduszny bo dzieli się wszystkim z ludzmi, pozwala im samodzielnie działać, gospodarować. Bóg ufa człowiekowi- daje mu cały świat, daje zdolności, daje mu łaskę. Ale też jest sędzią, który kiedyś zapyta mnie i ciebie co zrobiłem z tym co otrzymałem- czy to pomnożyłem czy zmarnowałem. Tak myślę, że to zaufanie łączy sie z odpowiedzialnością

   Przypowieść mówi nam, że miłość jeśli ma we mnie właściwą treść- zawsze ma w sobie bojażń bożą, czyli respekt .Dziś. mocno akcentujemy miłosierną miłość Bożą, brakuje często respektu. Myślimy Bóg jest miłosierny, dobry, wiec wszystko nam wybaczy- skoro słońce świeci na dobrych na złych, skoro deszcz pada na pola i ogródki dobrych i złych to i nam wybaczy i łatwo przestajemy się Nim przejmować i żyjemy tak jakby Go nie było. Myślimy, że schowamy sie w domy, będziemy nosić maski czy przyłbice i śmierć nasza siostra o nas zapomni albo mnie nie znajdzie- zobaczcie jaki człowiek jest naiwny.  Bojażń Boża  to nie jest strach, bo strach zniekształca obraz Boga. Nie widzę w Bogu miłości, tego że tyle dostaję. Widzę tylko sędziego, który tylko rozlicza, stąd człowiek chce zakopać wszystko co mu przypomina o Bogu. Potrafi nawet mówić o sobie; Jestem zwierzę ludzkie. Zakopanie talentu jest jak uciekanie od Boga przez Adama z raju. Myślał, że ucieknie przed Bogiem. Strach prowadzi często do agresji nawet wobec Boga; moja miłość do Boga to modlitwa, Msza św. Spowiedz, Komunia św.- tworzenie tego świata- to mądrość człowieka Pamiętam słowa mojej matki- mówiła: bez Boga ani do progu