SŁOWO NA NIEDZIELĘ 7.02.

Panie Ty leczysz złamanych na duchu- tak wierzy, tak jest przekonany autor ps. 147. Autor żyje prawie 3tyś lat  temu takie ma doświadczenie, tak jest przekonany. św. Paweł z kolei z przekonaniem pisze ‚biada mi gdybym nie głosił Ewangelii” Rozbrzmiewały te słowa z mocą w różnych epokach, wśród różnych pokoleń Kościoła, dodaje że nawet to nie jest jego chlubą ale jest świadom ciążącego na nim obowiązku. Przyglądając się dzisiejszemu Słowu Bożemu, powiemy, ze jego tematem jest ewangelizacja- przecież to dotyczy każdego z nas; co się dzieje z tym co otrzymałem, czy to się rozwija, czy zwiędło, co się dzieje z obowiązkiem przekazywania tego co stanowi istotę mojego człowieczeństwa, mojej chrześcijańskiej kultury, dziedzictwa, mojej chrześcijańskiej  duszy- piękny jest list św. Pawła do Koryntian, warto go przeczytać- biada mi gdybym nie głosił Ewangelii. Papież Paweł VI w adhortacji -Evangelii nuntiandii przypomina nam, że pierwszym głosicielem Ewangelii jest JChr. Możemy zobaczyć w świetle dzisiejszej liturgii jak wygląda, jak sie przedstawia pewien dzień i pewna noc ewangelizacyjnej działalności Chrystusa. .Jesteśmy w Kafarnaum- wielu naszych parafian też tam było. Jezus z uczniami wychodzi z synagogi idzie do domu Piotra i Andrzeja. Tam uzdrawia, teściową Piotra. Przynoszą do Jezusa wszystkich chorych i opętanych, jakby całe miasto było u drzwi domu Piotra. Jezus nie przemawia ale dokonuje uzdrowień” uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił” Przeciagało się to do póżnego wieczora. Nad ranem Jezus już modlił sie. Przychodzi do Niego Szymon Piotr z apostołami i mówi- wszyscy Cię szukają. Ale Jezus odpowiada- idziemy do innych miejscowości abym i tam mógł nauczać

Na podstawie tego dnia który upłynął w Kafarnaum, można powiedzieć, że ewangelizacja prowadzona przez samego Jezusa polegała na nauczaniu o Królestwie Bożym i na służbie cierpiacym. Jezus nie tylko głosił Ewangelię jak to czynili też inni szczególnie św. Paweł. wielki rozdział Jego posługi jest skierowany do wszystkich rodzajów ludzkiego cierpienia; duchowych i fizycznych. Stąd nie przypadkowo na samym początku słyszymy ks. Hioba- mówi- czy życie człowieka nie jest bojowaniem, walką, Hiob znał rozmiar ludzkiego cierpienia-warto z księgą Hioba  sie zapoznać,, szczególnie gdy doświadczamy m mamy udział w cierpieniu fizycznym czy duchowym- po  strasznych doświadczeniach wręcz niewyobrażalnych -ratunkiem, umocnieniem jest tylko Bóg, wiara w Boga

Moglibyśmy krótko zasatanowić się nad trzema szczegółami, które możemy uchwycić w owym dniu Chrystusa w Kafarnaum; wykazuje On przede wszystkim głębokie zatroskanie o chorych, cierpiących na ciele i duchu, uzdrawia ich- czyli wyzwala od zła i modli sie długo do Ojca; w takiej postawie znajdują Go uczniowie. W podobny sposób powinniśmy znajdować, budować w parafii wspólnotę; która miłuje, wspólnotę, która sie modli, która ewangelizuje